Wyszukaj ofertę w MLS

Ponad 2000
OFERT NA
WYŁĄCZNOŚĆ!
zgłoś swoją ofertę

Bądź na bieżąco

Pokaż kursy walut


Oceń naszą stronę

 

Wrzeszcz

Było sobie kiedyś miasto, które miało przedmieście o nazwie Wrzeszcz. Wrzeszcz był tak duży i tak mały, że wszystko, co na tym świecie wydarza się lub mogłoby się wydarzyć, wydarzyło się lub mogłoby się wydarzyć we Wrzeszczu Gunther Grass

     Od czasu upadku systemu komunistycznego świadomość gdańszczan ciągle zwiększa się o zachowania konsumpcyjne. Dzielnica spełnia rolę handlowego centrum Gdańska, świetnie skomunikowanego z całym Trójmiastem (autobusy, tramwaje, dworzec SKM). Trudno wyobrazić sobie lepszy punkt do prowadzenia handlu niż położone w środku wielkiej dzielnicy miejsce uświęcone kilkusetletnią tradycją kupiecką. Wykorzystali to lokalni kupcy, nazywając swoje miejsce pracy zbitkiem słów zapożyczonych od Indian man-hat-tan, co oznacza skałę oblewaną falami. Tak jak nowojorski Manhattan  najważniejsze na świecie centrum finansowo-urbanistyczne, tak każda dzielnica Gdańska chce mieć swój mały manhattan  przekorne nawiązanie językowe do polskich tęsknot i amerykańskiego stylu życia. Początkowo nazwa objęła zespół 70 pawilonów zbudowanych w 1990 roku. Wkrótce na terenie innych dzielnic i miast pojawiły się w różnych postaciach targowiska ochrzczone mianem manhattanów. Wrzeszcz (niem. Langfuhr), który przez stulecia leżał w obszarze mieszania się różnych kultur, ma również swój wymiar mistyczny. Owiany jest dbałością o ciągłość lokalnej, szeroko rozumianej tradycji - westchnieniami do legend i marzeń. Gama wrażeń opiera się również na fascynacji pobliską przyrodą, bardzo zróżnicowaną architekturą. Legendę stanowi historia osady Diabełkowo, położonej wokół dzisiejszych ulic Wileńskiej i Grodzieńskiej ze swoimi malowniczymi domkami. Z ulicą Jaśkowa Dolina (niem. Jaschkenthal) łączą się historie o gdańskim złotniku Pawle Jaschke oraz wielu innych znanych rodach, których posiadłości możemy podziwiać do dziś. Dwory i rezydencje są świadectwem dawnej zamożności i dobrobytu mieszczan: Pałac Ślubów, Dwór w Kuźniczkach, Willa Patschkego, Dworek Święty Zdrój czy choćby Dwór Królewskiej Doliny (położony niegdyś na terenach wsi Suchanino) na stałe wrosły w wielkomiejski pejzaż. Pierwsi właściciele kupowali je jako podmiejskie siedziby letniskowe, dokąd uciekali przed zgiełkiem miasta i szalejącymi w nich co pewien czas epidemiami. Najbliżej centrum miasta położone dwory gdańskich patrycjuszy znajdowały się przy Długich Ogrodach i Nowych Ogrodach, na Dolnym Mieście, w Krzyżownikach, na Olszynce, Orunii, w Młyniskach, a także w rejonie dzisiejszego Przymorza czy Zaspy. Część wschodnia Wrzeszcza to stare kamienice  niestety w dużej części ich stan pozostawia wiele do życzenia (podobnie jak poczucie bezpieczeństwa). Jednak systematycznie odzyskuje ona swoją popularność oraz świetność. Mieszkania w tej części Wrzeszcza dosyć szybko znajdują nabywców, którzy po zakupie z reguły decydują się na generalne remonty. Stary Wrzeszcz walczy o swój deptak, ulica Wajdeloty powoli zmienia się w reprezentacyjny salon Dolnego Wrzeszcza. W zachodniej części dominują kilkudziesięcioletnie kamienice oraz bloki z epoki gomułkowskiej. Metraże oraz funkcje mieszkań zostały dopasowane do współczesnych potrzeb. Wrzeszcz to również wyższe uczelnie, akademickie osiedla a także szeroka oferta kulturalna (z Operą Bałtycką, kompleksami kinowymi i Teatrem Miniatura na czele). Odrealniona legenda czołgu-pomnika vis a vis Akademii Medycznej ma też swoją nowszą historię  ciekawe, czy wiecie kiedy wystrzeli?